Sara MacGrath - Milla Jovovich

Go down

Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Sara on Pią Wrz 21, 2012 6:05 pm

Imię i nazwisko: Sara MacGrath

Wiek: 29 lat

Data urodzenia: 3.03.1983

Wygląd: Średniego wzrostu (173cm), wysportowana, krótko obcięta blondynka. Ma niebieskie oczy.


Charakter: Lata spędzone na walce z ludźmi spowodowały iż Sara stała się dosyć zamknięta na innych. Brak jakiejkolwiek akceptacji przez bardzo długi czas nie ułatwił jej kontaktu, dlatego przez większość osób może być traktowana jako wredna i zimna kobieta, która nie ma serca, jednakże ona po prostu przez całe swoje życie nie poczuła ciepła wszędzie tylko ból i odtrącenie. Mimo wszystko widziała jak inni ludzie je sobie okazywali i w ten sposób nauczyła się perfekcyjnie udawać podobne zachowania, przez co atut bycia kobieta jak najbardziej wykorzystuje do osiągnięcia swoich celów. Mimo bardzo dużej inteligencji nie wywyższa się nad innych ludzi stara się raczej trzymać informacje dla siebie i analizować je aby dowiedzieć się czegoś. MacGrath to zdecydowanie fighterka, ale w walce czy też w normalnym życiu (o ile można je tak nazwać) jest bardzo opanowana, ciężko jest ją wyprowadzić z równowagi dlatego też przez wiele osób jakie ją poznało została groteskowo nazwana esesmanką od skrótu SS czyli Spokojna Sara. Można powiedzieć że to chyba jedna rzecz która na jej twarzy wprowadziła uśmiech. Blondynka to kobieta samowystarczalna, faceci są jej jak na razie zbędni, lecz przysięgła sobie iż jedynym mężczyzną, który będzie mógł ją posiąść to ten który będzie od niej silniejszy, słabi faceci wywołują u niej delikatny wstręt. Tak samo jak niemęscy faceci (chłopcy). Stara się nie ufać innym, potrafi współpracować, ale nawet wtedy bardziej myśli o tym co stanie się z nią i o tym co potrafi. Do rzeczy które ją denerwują można dodać jeszcze lenistwo i dziecinność, strasznie nie toleruje u innych, a także u siebie lenistwa, według niej w każdej chwili trzeba być czujnym nie można pozwolić sobie na obijanie, oczywiście nie mówimy tutaj o odpoczynku. Dziecinności po prostu nie lubi z powodu że za tą cechą idzie i głupota w parze.

Talent

Twarde Ciało - krótko mówiąc jest to jakby odporność na jakiekolwiek urazy fizyczne. Dzięki temu talentowi jest na przykład w stanie zatrzymać ostrze miecza gołą dłonią, pociski wystrzelone z broni zatrzymają się na jej skórze, tak samo skok z kilku pięter nie spowoduje uszczerbku na jej zdrowiu. Przez tą moc, także jej ofensywa wzrosła, dzięki czemu pięściami rozbija mury lub przecina gołą dłonią pancerz czołgu i tym podobne akcje.

Dźwięk Ceremonii - To drugi talent tejże wybitnej Panny, który odkryła o wiele później będąc już młodą dziewczyną. Moc tą nazwała tak bo technice towarzyszą niskie dźwięki w momencie przemieszczania się. Moc ta spowodowała u kobiety wzrost szybkości tak, że jest niedostrzegalna dla ludzkiego oka, dla utalentowanych o talencie który pozwala spowalniać czas jest bardzo dobrze widoczna, dla osób które mają moc precyzyjnie postrzegania jest trudna do zobaczenia lecz po dłuższej walce zaczynają można się przyzwyczaić. Dodatkowo dźwięk jaki wydaje podczas przemieszczenia się jest bardzo głośny prawie że ogłuszający gdy usłyszy się go obok siebie, dlatego przez to można szybko usłyszeć gdzie jest panienka, jednak ten dźwięk może być mylący w momencie w którym dziewczyna biega dookoła wroga. Mimo to tak ogromna prędkość jest bardzo pomocna.

Historia: Rodzina Sary była podobno od zawsze normalna. Dodatkowo od momentu pojawienia się "innych" w stu procentach popierali ludzi że powinni znaleźć jakąś szczepionkę na ich chorobę, odizolować od reszty społeczeństwa, albo nawet zabić. MacGrath'owie byli bardzo zamożną i szanowaną rodziną znaną w Rosji i Ukrainie, skąd w końcu pochodzili rodzice Sary. Ojciec Rosjanin i matka Ukrainka. Ivan [ojciec] był bogatym Rosjaninem, który pracował dla samego prezydenta. To mężczyzna oddany swojemu kraju i broniący go ze wszystkich sił. Jego praca polegała na wymyślaniu szczepionki, lekarstwa lub antidotum na "utalentowanych". Wiedział o nich bowiem pracował w tajnym organie państwa i gdy rząd rosyjski dowiedział się o tym dzięki swoim licznym informatorom, postanowili iż będą zbierać o nich informacje i szukać słabych punktów aby ich zabić. Zawsze przeciwny utalentowanym. Sylvia [matka] była po prostu żoną bogatego Rosjanina, tak na prawdę nie miała nic sobą do zaoferowania prócz wyglądu dlatego też została projektantką i modelką. Oczywiście ubrania wymyślali jej inni a za pokazy płacił mąż, jednak ona była szczęśliwa i nic więcej nie potrzebowała. Zawsze stawała za mężem i nie miała odwagi się sprzeciwić, marionetka w rękach męża.
Pewnego jednak dnia sielanka skończyła się, żona modelka zaszła w ciążę i musiała zrezygnować z pracy przez co zarobki rodziny zmniejszyły się nieznacznie. Rzecz jasna mąż nie był zadowolony, gdyż nie mógł korzystać z uroków żony i podziwiać jej piękno, bowiem z brzuchem mu się już nie podobała. Czekał aż w końcu urodzi żeby wróciła do dawnej formy, nie wyobrażał sobie tak roztytej kobiety u swego boku.
Po dziewięciu miesiącach urodziła. Była to ładna malutka dziewczynka, która wywołała u matki gen być matką. Przez pierwszy rok jej życia, matka nawet nie myślała o pracy na wybiegach, oczywiście ćwiczyła by wrócić do dawnej figury, ale zawód (który niby wykonywała) odstawiła całkowicie na bok. Sylvia nigdy nie była tak szczęśliwa jak w chwili gdy mogła opiekować się swoją córeczką. W dzień jej drugich urodzin ojciec zabrał ją ze sobą do wielkiego pałacu swojego szefa i spędził z nią i żoną cały dzień. Jednak ten dzień był najgorszym dniem dla całej trójki. Bowiem przez nieostrożność ojca córka wyleciała przez okno które znajdywało się na piątym piętrze. Lot w dół był z pewnością ogromnym szokiem, gdy w jednej chwili z objęć matki leciała ku ziemi. Ojciec patrzył z miną pokerzysty, a matka krzyczała wniebogłosy. Ostatecznie szok wywołał u dziewczynki automatyczne uruchomienie się talentu Twardej Skóry zamiast roztrzaskać się na ziemi dziecko upadło na ziemie i nie ruszało się, jednak nic mu nie było, a w miejscu gdzie leżało pęknięte były betonowe płyty, którymi wyłożony był cały teren przed domem. Było to zdziwieniem dla rodziców jak i dla pracodawcy Ivana. Po powrocie do domu rodzice zastanawiali się co trzeba zrobić z taką dziwną sytuacją. Jeszcze tego samego dnia do ojca zadzwonił szef i kazał pozbyć się dziecka. Ojciec chciał to zrobić jednak w momencie jakiejkolwiek próby wszystko rozpadało się. Nic nie było wstanie zrobić krzywdy dziecku. Doszli do wniosku iż zaczną polować na samotnych ludzi z takimi talentami i względem ich DNA spróbują stworzyć odtrutkę za pomocą której zniszczą plagę, lata mijały dziewczynka rosła a oni nadal nie potrafili znaleźć antidotum na te nadzwyczajne zdolności. Dziewczyna przy okazji była coraz bardziej inteligentna bardziej świadoma swoich mocy, matka natomiast bała się jej i zakazywała wszystkiego, aby nie spotykała się z innymi ludźmi, bowiem miała niedługo zginąć lub zostać unieszkodliwioną, uczyła się więc w domu. Po skończeniu ośmiu lat dziewczynka była światkiem morderstwa swojej matki. Ivan musiał ją zabić, ponieważ znów była w ciąży i rząd rosyjski bał się iż znowu urodzi się ktoś z nadnaturalnymi zdolnościami. Dziewczynka, która kochała matkę próbowała złapać porywacza, jednak nie udało jej się. Sara zostając sama z ojcem czuła się jakby nie miała ojca, ciągle tylko ją ignorował tak jakby była kimś dla niego obcym, być może bał się iż gdy bliżej się poznają to przejrzy jego zamiary. Osoba która zabiła jej matkę była wynajęta przez ojca, jednak to nie był zwyczajny zabójca, był on bardzo bardzo szybki nieludzko szybki. Blondynka zaczęła myśleć iż są inni tacy jak ona. Po kryjomu szukała w internecie informacji o innych ludziach o takich zdolnościach jednak nic nie znalazła. Byłą tylko jakaś wzmianka o Tromso gdzieś w Norwegii jednak była to szkoła dla bogatych dzieciaków, a jej ojciec niezbyt dawał jej kasę. Kolejne cztery lata trenowała wspinaczkę, podnoszenie średniego ciężaru rzeczy aby zwiększyć swoją siłę. Robiła brzuszki uczyła się walczyć kataną, a także strzelać z broni palnej. Dodatkowo bardzo dużo biegała tworząc sobie w domu tor z przeszkodami. Dwa lata później była już na prawdę dobra w tym co robiła przez okres sześć lat. Oczywiście nadal była za słaba technicznie aby dorównać ochroniarzom ojca, jednak miała coś czego oni nie mieli. Szesnaste urodziny były dla niej bardzo dziwne, bowiem ojciec stał się nagle bardzo bardzo miły, jak nigdy. Poczuła się wtedy że ktoś ją zaakceptował i że skończy się jej męczarnia. Spędziła z ojcem bardzo miły dzień i sam Pan Prezydent powiedział jej że nie wiedział że z niej wyrośnie taka porządna młoda panna. Cały dzień zakończył się bardzo uroczysta kolacją, na której był nawet syn prezydenta. Zresztą nawet spodobał się Sarze. Miał w sobie coś takiego co przyciągało ją, ojcowie postanowili potem udać się na rozmowę o interesach a młodzieniec zaproponował Niebieskookiej spacer po ogrodach rezydencji jego ojca. Gdy byli niedaleko wielkiego jeziora, chłopak kazał dziewczynie zamknąć oczy, po czym nagle poczuła że leci, otworzyła oczy i znajdowała się właśnie nad samym środkiem ogromnego jeziora i spadała w dół, na brzegu z którego leciała stał chłopiec w jej wieku. Człowiek z którym poszła na spacer był utalentowany pod względem siły i była pewna iż nie będzie to łatwe. Będąc pod wodą starała się nie oddychać aby nawet bąbelek nie wyszedł na powierzchnie wody. Sama nie wiedziała czemu ten chłopiec postąpił tak a nie inaczej ale wiedziała iż będzie musiała walczyć. Będąc nad samym brzegiem wyłoniła się z wody i odgarnęła włosy za siebie po czym złapała powietrze. Zanim się rozejrzała dostała wielkim pniem drzewa w głowę, pień pękł w momencie zderzenia się z jej głową co zaskoczyła chłopaka. Dziewczyna początkowo nie miała ogromnej chęci zrobienia krzywdy chłopcu, ale gdy czternasty konar uderzał ją w głowę stało się to dla niej nieco irytujące. Bądź co bądź nie mogła się zbliżyć do niego, a cios który zadał jej na początku był delikatnie dla niej odczuwany, chłopiec pewnie bardzo długo posiada ogromną siłę fizyczna dlatego pewnie poczuła mały skórczyk po uderzeniu. Nie mogła się zbliżyć do niego bo jeśli uderzy ją w głowę serią ciosów to może się jej coś stać. W końcu z powietrza poleciało w jej stronę prawie cały las pni i ogromne kamienie z okolic. Wszystko co na nią spadło spowodowało że podniósł się piasek i stworzył dookoła kurz, chłopiec nie mógł zobaczyć co się stało. Nagle usłyszał głośny dźwięk przed sobą i za chwilę za sobą, potem poczuł ogromny ból głowy i spostrzegł rękę dziewczyny która przebiła jego mostek i kręgosłup. Stał chwilę sparaliżowany, a następnie padł na ziemię. Sara z zakrwawioną ręką stała nad chłopakiem i widziała przerażenie i ból w jego oczach. Jednak czuła też ogromną satysfakcje że przeżyła i że poznała nowy talent. Ciało wrzuciła do jeziora i planowała wrócić do Pałacu. Przed bramą jednak spotkała się z niemiły faktem, czekało na nią trzydziestu uzbrojonych w katany ninja, nie byli na pewno dobrze nastawieni. Nie walczyła z takimi wrogami, jednak nie bała się już, tak jakby oczyściła swoje serce. Używając nowej umiejętność w połączeniu ze stara zabiła wszystkich ninja robiąc ogromny huk. Perfekcja z jaką to wykonała była godna podziwu, ale chwile potem ciała zamieniły się w popiół. Popiół ten paraliżował trochę jej lewą ręką, którą uderzała kopie oryginału, który z pewnością władał czymś na rodzaju żywiołu popiołu i tworzył z niego różne rzeczy. Szybko przeszukała pałac i nikogo nie znalazł dopiero znajdując się na dachu zobaczyła ojca, prezydenta i około dwustu żołnierzy z bronią palną. Stał obok nich chłopak o czerwonych oczach to pewnie on władał wojownikami z popiołu. Dziewczyna nie miała drogi ucieczki bo w tym czasie słyszała że z dołu idą inni żołnierze, więc będzie teraz otoczona. Nie mogła też zostawić tak tego co zrobił jej ojciec razem z prezydentem. I tego że pewnie i jego matkę zabił ten zimny i pozbawiony serca człowiek. Nowa moc nie była jeszcze tak dobrze opanowana aby dostać się niezauważalnie na drugi koniec dachu, zabić cała trójkę i wyjść z tego bez żadnych obrażeń. Ruszyła więc pomiędzy żołnierzami Ci zdziwieni wycelowali w nią i wszyscy razem zaczęli do niej strzelać ku ich zaskoczeniu pociski nie zrobiły jej żadnej krzywdy. Będąc na środku zaczęła swoje przedstawienie, początkowo latała pomiędzy nimi i rozwalała ich głowy co spowodowało poruszenie wśród nich i zaczęli strzelać tam gdzie słyszeli huk, jedna jej ręka została sparaliżowana, jednak żołnierze zaczęli strzelać do siebie, a rozwiany kurz zmniejszył ich widoczność, a także widoczność tych którzy zamówili ową armię. Przez chwilę kurz jeszcze się unosił, ale nie było słychać strzałów. W końcu kurz rozstąpił się ale nic tam nie było, a za gościem od popiołu pojawił się ogłuszający huk i za chwilę jego czaszka została rozmiażdżona pięścią blondynki. Popiół całkowicie zniknął z dachu ojciec dziewczyny zaczął uciekać. Postanowiła iż zostawi go sobie na koniec. Złapała prezydenta i jednym szybkim ruchem ucięła mu głowę i zepchnęła z dachu. Ojciec szczęśliwy że prawie już doszedł do klatki schodowej przeraził się gdy w ostatniej chwili przed nim pojawiła się córka. Wyciągnął rewolwer i strzelił do córki. Pocisk zatrzymał się i spadł na ziemię. Chwilę potem ręka dziewczyny znalazła się w klatce piersiowej faceta, w tej chwili znalazło się w jej ręce jego serce co podsumowała tym że jednak ma serce, ale właśnie je stracił. Wyrwała je i uciekła z okolicy. Chwile potem zaczęła szukać informacji o tej miejscowości z Norwegii. Jednak jak się potem okazało ludzie którzy z nią walczyli byli wynajęci z tej szkoły właśnie aby ją zabić. Postanowiła dlatego też że nigdy nie dołączy do tych ludzi i woli sama tułać się po świecie. Mniej więcej co dwa tygodnie był jakiś atak na nią, co bardzo ją denerwowało jednak w ciągu kolejnych ośmiu lat nauczyła się wszystkiego by przetrwać. Każda z jej umiejętności manualnych była na bardzo wysokim poziomie, a jej talenty zostały potężnie rozwinięte tak że kolejne walki były dla niej jak spacer z psem w ciepły dzień. W końcu dowiedziała się iż wyrzutkowie społeczeństwa też się jakoś łączą, tak samo jak tamte dzieciaki w jakieś szkole. Nie wiedziała jednak gdzie. Sama zupełnie opuszczona przez wszystkich coraz bardziej zamrażała swoje serce, aż w końcu po kilku latach nie przeszkadzała jej samotność, ludzie nie byli jej już do niczego potrzebni. Gdy czegoś potrzebuje po prostu wyrusza do miasta i to sobie kupuje jeśli ma pieniądze lub bierze. Mimo wszystko Sara nie jest złą osobą, po prostu musi jakoś przeżyć za każdym razem stara się aby ucierpiało na tym jak najmniej osób, jednak ludzie w strachu robią różne złe rzeczy i niepotrzebnie atakują. Jako samotna kobietka stara się nie zwracać na siebie uwagi ludzi jeśli nie musi tego robić i szuka celu w życiu gdyż tak na prawdę nie ma go, nie ma niczego. Chce w końcu znaleźć sens życia dzięki któremu nabierze ono kolorów, bo właściwie żyje tylko dlatego że nie da się jej zabić w jakiś normalny sposób. Straciła w życiu wszystko, nigdy nie miała przyjaciół. Czy to się zmieni w Tromso ? Nie wiadomo. Może jej serce które nigdy nie zaznało miłości w końcu je poczuje.

Grupa: Nadnaturalni

Poziom zaawansowania: Zaawansowany


Ostatnio zmieniony przez Sara dnia Wto Wrz 25, 2012 8:17 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
Sara
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Yves on Wto Wrz 25, 2012 6:30 pm

Hm... ogólnie to istnienie utalentowanych jest wiadome jedynie osobom wtajemniczonym, nie całemu społeczeństwu
Nie pamiętam już jak to jest z wiedzą czy niewiedzą rządów danych krajów, ale chyba była kiedyś mowa, ze tylko rząd norweski współpracuje z Rezydencją
zobaczymy co na to władza c;

Po kryjomu szukała w internecie informacji o innych ludziach o takich zdolnościach jednak nic nie znalazła. Byłą tylko jakaś wzmianka o Tromso gdzieś w Norwegii jednak była to szkoła dla bogatych dzieciaków, a jej ojciec niezbyt dawał jej kasę.

Dyrektorzy szkoły pilnują by jakiekolwiek wzmianki w mediach natychmiast znikały, tylko miejscowi wiedzą, że ten pałacyk pod lasem jest 'jakąś tam szkoła dla bogatych dzieciaków'

Do tego wynajęcie uczniów szkoły by ją zabić? To tak jakby wynajmować mnichów do gwałtów (nawet gdyby mieli ochotę, bo są tu i takie indywidua, to nie sądzę by dyrektorka na to pozwoliła)

A moce to w skrócie uznałabym za: siłę, wytrzymałość i szybkość, gdybyś chciała to jakąś ogarnąć przy uzupełnianiu profilu.


Może mój post poruszy jakoś leniwe adminki :D


PS.: Bardzo rosyjskie nazwisko btw, ale rozumiem, że podałaś juz to którego używała po ucieczce :D
avatar
Yves
team dimitri


Powrót do góry Go down

Re: Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Lemon on Wto Wrz 25, 2012 6:44 pm

Po pierwsze leniwym adminkom, no przynajmniej jednej(tak, tak przyznaje się do lenistwa), kończy się transfer na neta.
Po drugie nie czytam, tylko odnosę się do tego o tym ukrywaniu przed światem.
NIKT O NICH NIC NIE WIE. KONIEC,
Wlaśnie o to była wojna z defrost, bo oni chcą ich pokazać światu,
I właśnie dlatego Justinowi skasowano filmik z yt, gdzie pokazana jest przemiana kogoś w konia(sorka nie pamiętam), no i o tym mało kto wie
dalej jestem leniwa i mi się nie chce, popatrzmy na Milę
avatar
Lemon
król burdelu


Powrót do góry Go down

Re: Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Elliot on Wto Wrz 25, 2012 7:41 pm

Po dziewięciu miesiącach urodziła. Była to ładna malutka dziewczynka, która wywołała u matki gen być matką.

Tak mi się rzuciło w oczy te powtórzenie i sama nie wiem czemu cytuję, bo zazwyczaj nie wytykam błędów :))

Sara zostając sama z ojcem czuła się jakby nie miała ojca
tu też powtórzenie.


Karta jest ogólnie ładna i od dawna nie czytałam takiej długiej, co się chwali <3 Ale jest jeden zasadniczy błąd, dziewczyny już wspominały, że istnienie utalentowanych nie jest powszechnie znane, także w Rosji. Choć mam pomysł jak można byłoby to rozegrać. Ruscy to ruscy i swoje wtyki mają, więc możliwe jest, by rząd rzeczywiście prowadził nad nimi badania i np. ojciec Sary w nich uczestniczył. Stąd cała jego wiedza i wtedy da się przekształcić historię na nasze :D

I jeszcze:

Jednak jak się potem okazało ludzie którzy z nią walczyli byli wynajęci z tej szkoły właśnie aby ją zabić. Postanowiła dlatego też że nigdy nie dołączy do tych ludzi i woli sama tułać się po świecie.
To nie jest sposób działania osób z rezydencji. To jednak pokojowo nastawieni ludzie i co najwyżej mogą zabrać talent i wyczyścić pamięć.

A, i jeszcze co do tych ninja XDDD Nie pasuje mi, że dopiero co odkryła drugą właściwość swojego talentu i już tak łatwo udało jej się nad nią zapanować :))

Także chyba niestety musisz troszkę pozmieniać ;c
avatar
Elliot
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Will on Wto Wrz 25, 2012 8:24 pm

Oks, ładnie zmienione <3 Choć nadal nie podoba mi się, że ci ludzie co ją chcieli zabić byli wynajęci ze szkoły. W każdym razie karty jeszcze nie zamykam, więc jeżeli będziesz chciała jeszcze pozmieniać, to droga wolna :)

A teraz już akcept.
avatar
Will
debeściak


Powrót do góry Go down

Re: Sara MacGrath - Milla Jovovich

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach